Posty

Wyświetlanie postów z styczeń, 2023

Rozdział 1

     - Mam cię! - zawołała radośnie Wanilia przytrzymując Karmela przy ziemi przednimi łapami. - Znowu ci się udało - uśmiechnął się Karmel.  Brzoskwinka obserwowała ich ze swojej poduszki, kiedy mama myła jej futerko. Zwykle lubiła się z nimi bawić ale ta zabawa trochę ją irytowała, ponieważ i tak Wanilia prawie zawsze wygrywała. Obserwowała więc z boku bawiące się rodzeństwo. Tak naprawdę Wanilia i Karmel nie byli jej prawdziwym rodzeństwem a Śmietanka nie była jej prawdziwą mamą. Podobno była nią siostra Śmietanki, która dawno temu umarła. Ale Brzoskwinka nigdy nie dopytywała o to, ponieważ traktowała ich wszystkich jak swoją prawdziwą rodzinę.  Wanilia puściła już Karmela i wyjrzała za okno. - Mamo, możemy wyjść na dwór? - zapytała. Śmietanka westchnęła ciężko. - Znowu chcecie iść sami? - odparła z niechęcią w głosie.  To była jedna z tych rzeczy, na które ciężko było ją namówić. Od zawsze opowiadała im historię o krwiożerczych kotach żyjących w lesie, ...

Prolog

    Biała kotka leżała w oknie domostwa dwunożnych. Na zewnątrz kropił deszcz ale mimo to dobrze widziała sylwetkę kota znikającą między drzewami. Wpatrywała się w tamto miejsce jeszcze jakiś czas, licząc, że może zmieni zdanie, że zawróci. Tak się jednak nie stało.     Kotka oderwała wzrok od lasu i spojrzała na trzy puchate kulki śpiące między jej łapami. Teraz tylko one jej pozostały. Oczy zaszkliły jej się, ale starała się nie płakać. Wszyscy ją opuścili. Te kocięta z pewnością postąpią tak samo kiedy dorosną. Jest tylko jedno wyjście. To ona musi być ich jedyną rodziną. Jeśli poznają prawdę odejdą stąd i nigdy nie wrócą tak samo jak... Nie mogła już dłużej wstrzymywać łez. Płakała patrząc na las za oknem. Tam gdzieś żyją klany.      Klany, które zniszczyły jej życie.  Przeznaczenie... Podobno to ono kieruje łapami każdego kota. Są jednak rzeczy, których nawet Klan Gwiazdy nie jest wstanie przewidzieć. Nawet zwykły przypadek może odmienić...