Rozdział 2

    Świetliste sylwetki kotów zniknęły tak szybko jak się pojawiły.

- To było niesamowite! - zawołała Wanilia z podekscytowaniem w głosie. Karmel spojrzał na nią z niedowierzaniem. 

- Niesamowite? Powiedziałbym raczej, że niepokojące - odrzekł. 

Tajemnicza przepowiednia, którą przed chwilą usłyszeli wciąż dźwięczała im w uszach. Karmel odwrócił się nagle i spojrzał na Brzoskwinkę, która stała bez ruchu i wpatrywała się w las z przerażonym spojrzeniem. Podszedł do niej powoli.

- Hej, wszystko w porządku? - zapytał cicho.

Brzoskwinka oderwała wzrok od lasu i pokiwała głową.

- Tak, tylko się zamyśliłam - odparła chociaż w jej głosie było słychać drżenie. 

Karmel spojrzał na nią ze współczuciem. Musiała się bardzo przestraszyć. On sam nie wiedział co o tym wszystkim myśleć. Wanilia zachowywała się tak, jakby wydarzyło się coś wspaniałego ale kocur czuł, że może z tego wyniknąć coś złego.

- Wracajmy już do domu, dobrze? - zapytał patrząc na zdenerwowaną Brzoskwinkę. 

- Co takiego!? - zawołała Wanilia z oburzeniem w głosie. - Idziemy dalej, w głąb lasu!

Brzoskwinka słysząc te słowa zadrżała a w jej oczach pojawiły się łzy.

- Proszę was, nie idźmy tam! Ja się boję...

Karmel chciał zareagować ale Wanilia odezwała się pierwsza.

- Boisz się? Jak zwykle nic nie rozumiesz! Zobaczyliśmy coś niezwykłego a ty nawet nie chcesz się dowiedzieć co to oznacza? 

Nagle Karmel przestał jej słuchać. Usłyszał za to co innego

- Ciszej, ktoś tu idzie! - powiedział.

Wanilia przestała mówić i cała trójka zaczęła nasłuchiwać.

- Te zapachy pojawiają się tu regularnie od prawie księżyca. Bluszczowa Gwiazda musi zdawać sobie sprawę. z tego, że prędzej czy później doprowadzi do wojny między naszymi klanami - z pobliskich zarośli wyłonił się brązowy cętkowany kocur. 

Za nim wyszła czarna kotka i otrząsnęła swoje furo z liści. 

- Nie wiem dlaczego Klanowi Paproci tak zależy na tym zagajniku. I bez niego... - nagle urwała i zawęszyła w powietrzu. - Ktoś tu jest.

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~

Dzisiaj trochę krótszy rozdział ale mam nadzieję, że się Wam podobał. Co o nim sądzicie? Dajcie znać w komentarzach!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Rozdział 1

Prolog